Dosc pomnikow dla koscielnych feudalow. Wczoraj zmarla we Francji
siostra Emanuela. Przez prawie 80 lat pracowala dla najbiedniejszych
w najbiedniejszych zakatkach swiata. Nie jadala szyneczki, spala
zle, pewno czesto nie miala sie gdzie sie umyc. To ona jest
naprawde SWIETA OSOBA. Swieta rzeczywiscie. Robila to co mowila i co
jej dyktowala serce. W porownaniu do niej swietosc innych papiezy
jest rowna dokladnie zero. Jej beatyfikowac nawet nie trzeba, jest
swieta i bez urzedow...