Zawsze mam mieszane uczucia, kiedy czytam jak
skrupulatnie bada się umarlaków sprzed 3000 lat.
Na cokolwiek umarł, czy został zamordowany - nie
ma to ŻADNEGO wpływu na nasze dzisiejsze problemy.
Wolałbym, aby równie skrupulatnie zajęto się nami,
żyjącymi teraz, zanim nam się zemrze.
Poza tym (polityczna poprawność?) nie pisze się
SKĄD ta mumia wyjedzie do Kairu, gdzie powinna
przebywać nieprzerwanie od owych 3000 lat.
Mam nadzieję, że badania 'przeciągną się' na
następne 30 wieków...