Ostatnio ożył spór SLD/Palikot. Zupełnie nie rozumiem o co im chodzi. SLD i Palikot to dwie różne bajki. Jak królik baks i księżniczka na ziarnku grochu. Palikot zdaje się stawia na libertynizm. Natomiast SLD to tęskniący za młodością w PRLu emeryci i wyborcy tęskniący za socjalem. Ci ostatni przeszli do PiS. Jeśli już SLD miałby z kimś walczyć to raczej z PiS...
Nazwałbym to świetlaną przyszłością z nigdy nie gasnącym słoneczkiem. A
wszystko to za zaplanowane pożyczenie 80 miliardów :))))
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7215442,ke__polska_jako_jedyny_kraj_w_europie_uniknie_recesji.html