Poznałam faceta. Od początku mu się podobałam, widziałam to, zaczęło się od
rozmów w necie, potem nalegał na spotkania, komplementował, przysyłał kwiaty,
był miły, opiekuńczy – uwodził z każdej strony i zabiegał o bliskość.
Zaczęliśmy się spotykać, poznawać, sypiać ze sobą, w łóżku niesamowicie czuły
i uważny, zajmowaniem się mną nadrabiał inne niedostatki (nie za duży penis,
dość szybkie „mięknięcie” związane chyba z jego wiekiem(po40ce), często
kończył gdy ja...