-
Spojrzeć na tytuł. dla mnie klasyka, choć nie lubię dłużyzn.
-
Według mnie swietna ksiazka (wszystkie cztery czesci ), jeden z lepszych
pisarzy obok K. dick, Lukjanienki, tolkiena i "spapkoskiego"przez male s
-
Prośba jest dość nietypowa i nie wiem, czy da się spełnić, ale spróbuję.
Nie jestem fanką literatury SF, ale kiedyś, dawno, ktoś pożyczył mi książkę -
zbiór opowiadań - którą czytało mi się świetnie. Niestety, niefrasobliwie nie
utrwaliłam sobie w żaden sposób nazwiska autora, a chętnie bym sobie tę
książkę przypomniała.
Identyfikacja będzie trudna, bo niewiele pamiętam. Autor był chyba
anglojęzyczny (to chyba niezbyt pomocna wskazówka...) Kołacze mi się też w
pamięci zarys fabu...
-
no dosyc tego (mojego) biadolenia na scenariusz..... co myslicie o warstwie
wizualnej glonow? .... bije wladzia pierscionka....nie sadzicie?
oto moje typy:
1. pojedynek jango z obij wanem w kosmosie..... rewelacyjne bomby
grawitacyjne.... klasa dzwieku - zyleta....a chwila ciszy przed wybuchem
jeszcze bardziej podkresla dynamike dzwieku.....i obrazu .... juz za samo to
zarobili na oskara
2. pojedynek dooku z manekinem ..... gra swiatel ..... no i trzy miecze
swietlne.... sp...