-
hej co zrobić jeżeli conajmniej raz na miesiąc czuć na całej klatce mojego
piętra straszny smród substancji chemicznych jakby ktoś robił albo leki albo
narkotyki sposobem domowym?Bo w moim pokoju śmierdzi lekko i wnioskuję że to
leci od takiego jednego sąsiada.Jest to zapach jak u dentysty ale trochę
mocniejszy i jakby słodszy tak jakby ktoś tam miał fabrykę narkotyków.To ci co
tak krzyczą czasami że ich na klatce słychać-tam mieszka anglik z nimi.Nie
wiem co z tym robić?
-
Mam probloem z sasiadami. mIeszkam w bloku, gdzie wiekszosc z sasiadow nie
pracuje. w zwiazku z tym niektorzy sa bardzo agresywni. generalnie
zazdroszcza mi nowego samochodu- przcieli mi opony, niektorzy mezczyzni
wogole ni mowai mi dzien dobry. kobiety natomiast jak sie wprowadzialm
stosowaly rozne gry- niby mi donosily, ze ktos cos o mnie powiedzial, ze ma
do mnie pretensje. jak sie pytalam kto, to byla odpowiedz- o tam, bez
konkretnych wyjasnien. jak wychodze z bloku, to czuje ...
-
Naukowcy: Alkohol nie koi smutku, a go utrwala
Wbrew potocznemu przekonaniu alkohol wcale nie koi smutku, a wręcz go utrwala - ujawniają
w piątek japońscy naukowcy.
Zespół profesora farmakologii Norio Matsukiego wyjaśnia, że zawarty w alkoholu etanol
wcale nie sprawia, iż zapominamy o przykrych doświadczeniach, a wręcz przeciwnie: utrwala
wspomnienia o nich w pamięci.
Naukowcy dokonali tego odkrycia badając szczury. Zaaplikowali im przez kilka dni lekkie
elektrowstrząsy, a następnie ...
-
Odkąd pamiętam, było we mnie coś dziwnego. Nauczyłam się określać to mianem
braku bezpośredniości. Na wszystko (począwszy od czasu, gdy skończyłam ok. 11
lat) patrzyłam z dystansu, jakby nic tak naprawdę mnie nie dotyczyło, bo
działo się na niby. Było pozbawione sensu. Nie warte zachodu. Permanentnie
obce i obojętne. Ludzie w ogromnej większości puści i pospolici.
Czuję się chronicznie niezdolna do życia; od kilu lat cierpię na poważną
depresję (chyba zawsze ją miałam), której b...
-
jestem i czytam...nie pisze bo nawet na to nie mam ochoty. Dopadla mnie
beznadzieja, degrengolada, czarna rozpacz i pochodne. Ale zaglądam, zaglądam,
podczytuje sobie od czasu do czasu.... pozdrawiam.