To drugi po wojnie marsz faszystów w Polsce, pierwszy odbył się w Warszawie,
nazywał się "Parada Normalności" i też odbył się za przyzwoleniem władz, w
tym kandydata na urząd prezydenta RP. Chciałbym dodać, że faszyzm w Niemczech
w latach 30 też był początkowo ignorowany i traktowany jak niegroźne zjawisko.