zawsze za bardzo przezywam..Nie umiem postepować z facetami. Sam daję z
siebie wszystko a w zamian czasami dostaje kopa:) Jesem w zaiązku z fajnym
facetem ,kochamy się ,mysle że on jest b.zaangażowany, ale w przypadku
problemu..ja wpadam w rozpacz i histerię..placzę ,staram sie wyjasnic ..jak
kretynka!!! Obiecuje sobie że juz nigdy i znowu sie powtarza!!zawsze jesteśmy
w kontakcie..wczoraj napisałam sms na ktory nie odpowiedział..pod wieczór coś
tam nabargał :) A ja juz rozpaćz i ...