-
próbuję wciąż poznawać nowych ludzi i wciąż mi nie wychodzi. Nie potrafię znaleźć bratniej duszy. Zawsze jestem ta inna.. Przykład z dziś. Żadna nie tańczy, nie czuje na dyskotece tego co ja. Nie wiem po co w takim razie one na nią przyjechały. Na podryw? Parkiet był mój, i zawsze jest mój. Nie w głowie mi faceci, nigdy nie byli. Nawet jak nie byłam mężatką. Nie starałam się, nie podrywałam, byłam ja, parkiet i muzyka. Po to jest dla mnie dyskoteka. Nie podobały im się dyskoteki w naszym mie...
-
Trochę banalne, trochę patetyczne, ale ciekawa jestem, co myślicie:)
Czy to, co mamy przeżyć przeżyjemy tak, czy inaczej, czy też np. własną
biernością możemy się skazać na tzw. przegrane życie, a aktywnością i siłą
ducha - życie "wygrać"?
pozdrawiam wszystkie Forumowiczki, lubię tu zaglądać:)
-
Jest tyle wątków jak zdobyc itp.
Ale jak ją przy sobie utrzymać?
Piotr