Ciekawa jestem waszej opinii…bo jajuz robie z igly widly;)
Zwiazek trzyletni, bez dzieci. Facet ogolnie duzo w domu robi
(wlasciwie jest jedyna osoba, ktora sprzata), wiesza pranie, zmywa
naczynia, zero problemow. Ja glownie gotuje, bo lubie.
Sytuacja 1. Jestem na delegacji, 500 km od domu. Dzwonie do faceta,
bo tesknie, sobie rozmawiamy i nagle pada z jego strony
pytanie: ....czy w lodowce sa jajka?
....
.... nadmienie, ze mamy mieszkanie bardzo male, w salonie stoi ...