-- Mały od listopada, był na mocno rygorystycznej diecie...od
jakiegoś tygodnia do tej diety dodałam ziemniaki ,marchewkę(ale
pieczone,nie wiem czy to ma jakieś znaczenie?)i od czasu do czasu
kiwi i zielone kwaśne jabłko.
Efekt jest taki ,ze mały lepiej się poczuł,obserwuję jego zachowanie
i widzę normalnego 2 letniego dzieciaka,pełnego energii i wigoru...i
z mową też poszedł od razu do przodu.Czyli zmiana jest na
lepsze...ale teraz powstaje pytanie, czy ta zmiana nie nastąpiła...