matematyka

(63 wyniki)
  • Wybitny gość. A to, że pracuje poza "systemem" świadczy dobrze o nim i źle o systemie.
  • No właśnie. Po co w ogóle matura z matematyki? Przez 25 lat jej nie było i nikt na tym nie ucierpiał. Teraz nagle znów ktoś zapragnął być sławny i nic lepszego nie wymyślił, to przywrócił maturę. Generalnie w ogóle egzamin maturalny to fikcja, a jeśli ma być, to powinien dotyczyć wyłącznie przedmiotów wybranych, a nie wszystkich. Dziś ważna jest specjalizacja i wybitnemu fizykowi na cholewki do butów wiedzieć, co Asnyk miał na myśli w pewnym wierszu! Matura powinna być sprawdzianem wied...
  • Oglądałem przed chwilą zadania z matmy na onecie. Te z pierwszej części są banalne. Sam zdawałem maturę z matmy, kiedy to był przedmiot obowiązkowy. Zadania tzw 'otwarte'- część druga były trudniejsze, ale bez przesady. I o co była ta panika przed egzaminem próbnym?
  • "Maturę zdawać będzie aż 80 proc. populacji, dlatego matematyka na poziomie podstawowym to będzie naprawdę podstawa", ciekawe czemu matura z biologii czy języka polskiego to nie jest podstawa, nie wystarczy na maturze z języka umieć zamówić herbatę w kawiarni. Dalego tak nie zajdziemy. Nie każdy musi mieć maturę!!!
  • Ten tekst powinien wisieć wydrukowany dużymi literami w każdym pokoju nauczycielskim i w każdym gabinecie Ministerstwa Edukacji.
  • Takie wiadomości lubię czytać.
  • Niech PT Rudolf wreszcie pojmie ze zyjemy w czasach gdy wiedza do niczego nie sluzy, szczegolnie z jakiejs tam chemii w kraju jak Polska. Aby sie o tym przekonac niech lepiej zrobi ankiete wsrod absolwentow swojego wydzialu np. 5 lat po dyplomie. Co robia, co im daly studia, co (naprawde) wymagano przy przyjeciu do pracy, a co do awansu etc. Szczena mu walnie o glebe.
  • "który po maturze najpewniej zapomną" Jak mozna zapomniec matematykę, bez niej jak bez ręki i bardzo dobrze że ich tak cisną. W klasach o profilu mat-inf albo mat-fiz też trzeba sie uczyć polskiego bo jest obowiązkowy na maturze i nikt się nikogo nie obchodzi czy dany uczeń ma umysł ścisły czy humanistyczny. Jak ktoś nie potrafi zrozumieć materiału na podstawową maturę z matematyki to po prostu nie zasługuje na średnie wykształcenie. Nawet jeśli jest świetnym aktorem.
  • zamierzam studiować matematykę we Wrocławiu (myślę o specjalizacji teoretyczne albo czymś związanym z informatyką). nie wiem, czy wybrać studia na politechnice czy na uniwersytecie, więc proszę o opinie na temat obu uczelni :)
  • Gdzie folia na podłodze? Ja się pytam. Jeszcze się podłoga zniszczy i znowu trzeba będzie ją wymieniać? Ja się jeszcze raz pytam. :)
  • to po co nauczyciele matematyki w liceach? natychmiast ich zwolnić :)
  • ..."nie krył rozczarowania rządową propozycją nakładów na naukę w 2006 r., niższą o blisko 600 milionów złotych od tego, co obiecywał rząd Belki." To było do przewidzenia. Im wyższe wykształcenie tym człowiek potrafi myśleć bardziej samodzielnie a tacy ludzie są kaczyńskim zbędni.
  • Całkowicie się zgadzam z tym komentarzem. Dokładnie tak jest - ludzie niby inteligentni, a uważają swoją ignorancję matematyczną za cnotę. To tragiczne i żenujące!!! Gdyby mój pracownik tak powiedział straciłbym do niego szacunek. Bo nawet na drzwiach Akademii Platońskiej był wyryty napis: "Niech nie wchodzi tu nikt, kto nie zna geometrii", przy czym geometria była tam użyta, jak się zdaje, jako oznaczenie matematyki. Nasze państwo kształci więc np. nikomu niepotrzebnych, przemądr...
  • "A zadanie najwyżej punktowane, w którym podano pola dwóch basenów było na poziomie I klasy gimnazjum." Bez przesady, równań kwadratowych (do rozwiązania którego sprowadziło się zadanie) nie ma w gimnazjum!
  • Ale co zrobić, żeby w zawodach nauczycielskich skończyła się negatywna selekcja? Nauczyciel z talentem i powołaniem jest w stanie nawet niezdolne osoby czegoś nauczyć. Ale matematyka jest za trudna, by ktoś nieutalentowany sam ją pojął. A może oni specjalnie źle uczą w szkołach, żeby dorabiać korepetycjami?
  • Dostał profesurę majac ponad 60 lat, jak na "wybitnego" naukowca to dość marnie. Nawet na szmatławym UWr są czterdziestoletni profesorowie zwyczajni
  • "Mateusz ma więcej niż 20, ale mniej niż 30 kulek. Daje pewną liczbę kulek Matyldzie i mówi jej:-Dodaję okrojoną liczbę kulek, którą ci właśnie dałem, do połowy liczby kulek, które mi pozostały. Wynik jest dokładnie równy liczbie kulek, które miałem, zanim dałem ci kulki." Po pierwsze co to jest "okrojona liczba kulek" (czy to samo co "liczba pokrojonych kulek" :), a po drugie jakie w tym zadaniu jest pytanie - "Jak ma na imie Mateusz?" ;)))
  • Napiszcie o swoich doświadczeniach. Co robiecie i gdzie?
  • Czy ktos tam studiuje, albo zacznie w tym roku? Szukam jakis kontaktow bo nie kryje ze jak na dzisiaj nikogo nie znam kto tam sie kreci. Prosze dajcie znac...
  • Ja osobiście wolę matematykę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wersja mobilna