Mój synek w lutym uległ oparzeniu, wrzątkiem. Poparzenie II stopnia
twarzy, nos, policzek, broda. Wszystko ładnie się goi. Po wyjściu ze
szpitala kazano mam natłuszczać linomagiem. Po kontroli lekarz
ocenił stan i nie kazał stosować żadnych kremów na blizny, tylko
krem z filtrem na dwór. Na dzień dzisiejszy są jeszcze lekko
widoczne zaczerwienienia. Zastanawiam się, czy udać się do innego
lekarza, czy powinno się stosować jakieś kremy na blizny
profilaktycznie. Proszę o pomoc.