dosc czesto czytamy na temat netykiety,ale jak widac jest ona dowolnie
interpretowana jesli chodzi o poszczegolne slowa tzw.obrazliwe.
przyzwyczailam sie,ze np. na aqu nie jedni moga rzucac tzw. lacina do woli i
jakos cenzor ich nie dowidzi,ale slowa jak :katolstwo,katofaszysci,polactwo
,arabstwo nie budza u cenzora wiekszego odruchu ciecia,ale np. slowa te uzyte
w stosunku do innej nacji/religii juz by nie przeszly. ostatnio na paru
forach pojawil sie neologizm "towazyd",ktory na paru...