vicky17
07.10.08, 17:49
dosc czesto czytamy na temat netykiety,ale jak widac jest ona dowolnie
interpretowana jesli chodzi o poszczegolne slowa tzw.obrazliwe.
przyzwyczailam sie,ze np. na aqu nie jedni moga rzucac tzw. lacina do woli i
jakos cenzor ich nie dowidzi,ale slowa jak :katolstwo,katofaszysci,polactwo
,arabstwo nie budza u cenzora wiekszego odruchu ciecia,ale np. slowa te uzyte
w stosunku do innej nacji/religii juz by nie przeszly. ostatnio na paru
forach pojawil sie neologizm "towazyd",ktory na paru forach przechodzi bez
zgrzytow a na innych nie.
kto ocenia jakie nazwy sa etnicznymi epitetami i uzywac ich nie mozna a inne
juz sa lamaniem tzw.netykiety skoro jak widac mamy rozne wymogi na roznych
forach? dla wielu slowo katofaszysta,katol czy polactwo kojarzy sie raczej z
obrazliwymi epitetami,ale skoro w stosunku do jednej nacji to przechodzi to
czy oznacza to mozliwosc uzywania podobnych okreslen w stosunku do innych
nacji ,czy wybiorczosc i wrazliwosc cenzora na dowolnym forum znowu bedzie tu
gora?