Zestaw:
jasnoniebieska dżinsowa spódniczka (krótka ale bez przesady), welurowy butelkowozielony żakiet,
buty zamszowe, w kolorze ciemnego piasku. Koszulkę/sweterek po żakietem - wg aktualnego
nastroju, bez szaleństw, w neutralnym dopasowanym do reszty kolorze, tylko co z tymi rajstopami???
W kolorze koszulki, żakietu, butów, czarne, cieliste?? Zgłupiałam już, jakoś mi nic nie chce przyjść na
myśl, może macie jakieś ciekawe pomysły?