-
normalnie się tu czuję jak kosmita :)
- czasem coś chlapnie bez pomyślunku,
- doradza bez pytania czy może,
- badziewiaste prezenty dzieciom zdarza jej się kupić np różowe śpiochy dla wnuka, spodnie wprawdzie niebieskie ale w motylki i gwiazdki, więc chowam głęboko w szafie i zakładam na wizyty u babci,
- itd itd
Nie drażnią mnie jej niedociągnięcia, ja pewnie mam swoje, jak każdy człowiek. Na jej mam pewne sposoby, żyjemy w dobrej komitywie i jest git.
Po co tworzyć sobie problemy, ...
-
Na podstawie własnych przeżyć, szeroko pojętych znajomych i lektury forum
stwierdzam że matki jednak w większości (nie liczy się odległość w
kilometrach) nie potrafią być neutralne (delikatnie mówiąc) w stosunku do
życia dorosłego własnych dzieci. I teraz myślę że każdy dzieć powinien posiąść
umiejętność mądrego buntu :) Jak myślicie?
-
Jakbyście musiały w skrócie nakreślić Wasze główne cechy charkteru (te
pozytywne i te negatywne), to jakbyście się scharakteryzowały?
Coby nie było, że wyciągam od Was intymne szczegóły - to zacznę od siebie:
Negatywne: impulsywna, wybuchowa, choleryczka, jak sie wkurzę, to strasznie
klnę...
Pozytywne (muszę zatrzeć złe wrażenie): wyrozumiała, tolerancyjna do granic
możliwości, z ogromnym poczyciem humoru
Neutralne: nieobliczalna, szczera do bólu
A Wy?Jakie jesteście? Spokojne i zr...