Przeczytałam artykuł. Ten, który podaję w linku. Nie pamiętam, kiedy czytane
słowo aż tak mną wstrząsnęło. Tak wiele stanowisk życiowych wymaga zdawania
egzaminów, dokumentów, umotywowania podjętej decyzji. Dziecko można zrobić
sobie w kilka minut i .... I dzieje się dramat. Tak głośno ostatnio o in
vitro. Tyle za, tyle przeciw. Gowin rzuca pomysłami, episkopat rozsyła listy
po parafiach. I angażujemy się w spór. Zapominając, ze tzreba spieszyć z
pomocą już istniejącym.
Pamiętam, moż...