W związku ze zbliżającą się wiosną i ładną pogodą zapragnełam odmiany stroju
i założyłam buty na szpilkach. Wyszłam z domu i najpierw z przyjemnością
wsłuchiwałam sie w ich wiosenne stuk, stuk. Niestety po chwili stukanie
miałam już w głowie. Do domu wracałam jak baletnica na palcach. Uważajcie na
obcasy.Pozdrawiam wiosennie.