-
Mskaiq, Koalaa8 - to dla Was
Omamy inaczej zwane halucynacjami są to spostrzeżenia przedmiotów,
które nie znajdują się w otoczeniu chorego lub w ogóle nie istnieją,
a które chory umiejscawia w otaczającej go rzeczywistości. Jest
to "fałszywa percepcja" polegająca na słyszeniu, widzeniu, czuciu
(przez dotyk i węch) oraz smakowaniu nie istniejących rzeczy, co
nazywa się odpowiednio omamami słuchowymi, wzrokowymi, dotykowymi,
węchowymi i smakowymi. Około 70 % chorych na schizofren...
-
jak w temacie
plus duszność omdlenia i zaburzenia krążenia
w życiu całym tyle chemii różnistej przepuściłam przez swój organizm, ale
takiej jazdy nie przeżyłam nigdy
cipronex- nie bierzcie tego GÓWNA
-
chorowano na depresję 100, 200 lat temu.
a 500 lat temu też ?
a 1000?
a 3000 ?
jesli chorowano, to co w różnych wiekach ludzie z otoczenia chorego
mówili o nim?
że leń ? gbur ? śpioch ? albo taki, co bardzo mało śpi, bo nie musi?
albo, że żarłok? lub nie lubiący jeść? małomówny? nieciekawy,
gburowaty, wciąż zasępiony?
chyba nie byli lubiani depresyjni.
tak coś mi się zdaje...
i teraz też chyba często nie są.
-
www.eioba.pl/a107310/eksperyment_rosenhana_jak_latwo_zostac_schizofrenikiem
"Przygotowania do eksperymentu wyglądały zawsze tak samo: pan
profesor oraz współuczestnicy projektu przez kilka dni nie myli
zębów, panowie się nie golili, następnie pseudopacjenci ubierali się
w nieco przybrudzone ciuchy, pod fałszywym nazwiskiem umawiali
telefonicznie z wybraną kliniką psychiatryczną i krótko po tym
pojawiali się tam twierdząc podczas przyjęcia, że... słyszą głosy.
Było to oczywiści...