czasem to mi się wydaje, że powinnam mieć psychologa. O dzidzie starałam się
9 miesięcy a teraz gdy jest to panicznie się boję, że coś się stanie. w
pierwszym trymastrze codziennie czekałam na krwawienie bo wszystkie moje
kolezanki to przerabiały ale nic takiego się nie zdarzyło teraz czytam sporo
o niewydolności szyjki macicy i znowu szukam i się denerwuję choć wszystko
jest ok. Od początku ciąży towrzyszą mi bóle brzucha co jeszcze wzmaga mój
strach. Czy wy też macie takie obawy...