Pojawia sie ten temat i tu, i w literaturze. Czymze sa?
Paranoja wlasciwa, czy urojenia sensu stricte paranoidalne to sa, wedle mego rozeznania, wybrazenia, w ktore sie wierzy. To znaczy, nie mozna miec swiadomosci, ze to sa urojenia, ani nawet watpliwosci, czy tak?
Istnieje jednak cos innego, co podlega racjonanej krytycznej obróbce, ale też nie jest do konca zgodne z rzeczywistoscia, i chodzi tutaj nie o wiare w wyobrazenia, tylko o obawe, ze te wyobrazenia moga byc prawdziwe, choc je...