pc

(1 wynik)
  • Hy, hy(23)

    Parkuję rano pod firmą, coś tam jeszcze marudzę przy samochodzie. kątem oka widzę zbliżającą się do mnie męską sylwetkę. "No nie - myślę sobie - znowu ten brudny, wiecznie skacowany dziad, żebrający o forsę na piwo. Tyle razy mu już mówiłam, że nie mogę mu ciągle dawać i żeby przestał mnie nękać!!..." Odwracam się z groźną miną... a to Baron.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się