miałem 7 lat, kolega ojca podarował mi książkę, mimo, zę wtedy nie rozumiałem
1/1000 tego co tam zapisano, nie to było wazne, wazne było to coś czego nie
dawało mi nic innego, Cyberiada - opasłe tomiszcze z grafikami Daniela Mroza.
Czytając Bajki Robotów, Kobyszczę, przeróżne przygody Trurla i Klapaucjusza
co chwila odkrywałem nowe warstwy, drugie i trzecie dna tych opowieści, przez
wiele lat sięgając po stary, rozlatujący się tom znajdowałem w nim coś innego,
coś co pozwalało mi po ra...