-
Od czterech lat męczy mnie dzień w dzień to samo: ból głowy i ciągłe uczucie jakbym był po alkoholu. Przez to też miewam problemy z koncentracją.
Byłem u lekarza rodzinnego, u kilku neurologów i u psychiatry. Porobiłem badania ale poza podwyższonym cholesterolem i ciśnieniem nic nie wyszło.
Na początku lekarze "strzelali", że to nerwica ale chyba to nie ten trop. Fakt, mam stresującą pracę ale też nie na tyle co niektórzy.
W każdym razie ten mój stan jest tak uciążliwy i tak odbierający ...
-
moj ojciec znów próbowal popełnić samobójstwo. Tym razem zamknął sie w garażu
i odpalil samochód (carina). Jak go wyciagnelismy to zwymiotowal 3 razy w
ciagu 15 minut. Dodam ze nie chce pocieszanaia bo jestem przyzwyczajona do
tego, nie kocham mojehgo ojca chce tylko wiedziec czy cos groźnego mu sie
stac może??? Teraz śpi, jest pijany ale nie zwracał z tego powodu bo to nałóg
-
Ubowlewam nad tym, ponieważ męczą mnie one już chyba 6 m-cy (pół roku). Mam
wrażenie, że oddycham całym ciałem na zasadzie - biorę wdech ustami, a wydech
nie ustami.
Czy może mi ktoś powiedzieć/napisać dlaczego tak jest, taka częstotliwość?
jak temu zaradzić?
Mam przez to kolosalny dyskomfort.