no wiec kilka dni temu, na mezzo dokladniej rzecz biorac, przytrafilo mi sie
obejrzenie spektaklu, ktorego czescia byl wystep jakiegos mlodego tancerza w
balecie (raczej neoklasyka to byla, niz klasyka typowa) do muzyki pink floyd.
niestety, nie znam na tyle tworczosci owej grupy (nie przepadam), zeby
stwierdzic, do ktorego utoru (utworow) byla rozpisana choreografia (bardzo
ladnie to wyszlo zreszta, nawet dla mnie, mimio ze za floydami nie
przepadam). i tak sie zastanawialam nad ...