Mój doktor chyba za bardzo przejmuje się, że chcę rodzić w domu i teraz pod
koniec (40 tc) funduje mi dużo badań, m.in. to co w temacie. Moje pytanie do
Was: czy miałyście tę wątpliwą przyjemność? Czy to normalne, że dzień po ledwo
powłóczę nogami? Irena mówiła mi, że robi to badanie w trakcie porodu, ale czy
teraz mi tego oszczędzi??
A zna się ktoś może na miednicach? :) Podobno mam 22,25,30 (wiem to z cyrkla,
nie z badania w temacie :) i że wymiar poprzeczny "jest ciut wąski" (dr te...