Musze przyznac, ze poczatkowo bylem bardzo zdumiony tym jak dobrze Amerykanie znosza dlugoterminowe antybiotyki i to w dodatku w duzych dawkach.
W moim odczuciu mniej niz 10% z nich rozwija jakies powiklania. Najczesciej sa to problemy przejsciowe takie jak przerost drozdzakow i wynikajace z niego oslabienie i nieco rzadziej enzymy watrobowe ida do gory. Dosc czesto tez widzi sie uszkodzenia nerwow po Metronidazolu oraz kamice pecherzyka zolciowego po Rocephinie. Znacznie rzadziej zdarzaja ...