Mój Ojciec ma Poloneza, dba o niego jak o swoje dziecko, garażowany w
idealnym stanie (17 lat), woskowany, sprawdzany na bieżąco itp. itd. Ja nie
mam nic przeciwko tamu autku, ale są osoby z moego otoczenia, które mają.
Jest ciągle wyśmiewany, mówią, że taki nadziany gość a polonezem jeździ.
Mówię: No i co z tego? Czy już nie można mieć swojego hobby, to co się komu
podoba, tylko od razu kupować zagraniczne, nowe auto, bo to się teraz podoba,
jest na czasie?Owszem napewno są lepsz...