kto to jest "szefowa Katowic"? szefowa to może być najwyżej biura, ale nie
miasta? na miejscu tej pani bardzo bym się obraziła, bo to określenie jakoś
tak bardzo lekceważąco brzmi.
ej, poziom językowy tej gazetki leci na łeb na szyję... tylko żeby sobie ktoś
w końcu karku nie złamał.