Wygląda na to, że nikt.
"Zielonogórscy" zapowiedzieli strajk na środę 16.01.08.
Biorąc pod uwagę, że dziś już mamy wieczór, to praktycznie za 2 dni.
Grożba jest "niby straszna", bo mają ponoć pozamykać swoje gabinety.
Jakoś nie widać paniki, ani by w ogóle ktoś się tym specjalnie przejął. ;+)))
Nie słyszałem też, żeby ktoś (Kopacz pewnie) miał zamiar z nimi rozmawiać.
Czyżby "zielonogórscy" zdewaluowali tak mocno swoje niepoważne grożby w oczach opini publicznej?
A może już...