Mam 28 lat, od 1,5 roku jestem w zwiazku z mezczyzna, mieszkamy
razem. On ma za soba dwa nieudane malzenstwa, z zona numer 2 jest w
separacji od przynajmniej 5 lat. Niestety sa nadal
malzenstwem...jestem osoba stanu wolnego i nigdy nie chcialam
zwiazak sie z kims kto nawet jedynie formalnie nie jest wolny. O
braku rozwodu dowiedzialam sie po pol roku zwiazku- zawsze
wypowiadal sie o swojej zonie- "byla zona" bo podobno tak ja
traktuje...byl to dla mnie nie maly szok i bycmoze po...