właściwie odkad pamiętam sprzeczki z moim bratem należały do codzienności, no
ale dzieci jak to dzieci...rodzeńswto ,"przecież czasem się kłóci"to
normalne.wyrosną z tego...nie wyrośliliśmy, wyrósł tylko mój brat, który
obecnie przewyższą mnie nietylko wzrostem,ale siłą.Boję się strasznie, bo
tylko pod byle pretekstem dostaję pięścią w ramię lub słyszę nizbyt
cenzuralne i bardzp raniące mnie słowa(czasmi bardziej niż te
uderzenia).Ojciec w domu niem a nic do gadania, a matka,albo ...