Nie dosc , ze nie mowie tylko chrypie , to dzis odbierajac wynik hist.-pat.
po drugiej operacji przeczytalam ,,wezel przerzutowy zajety w 3/4 przez
carcinoma papillare,,.Ja juz tego dluzej nie wytrzymam!!! teraz mam wrazenie
ze rak moze byc juz wszedzie w moim ciele - jak mozna zyc z ta
swiadomoscia??? Przez ta kurewska chorobe wali sie moje cale zycie od pracy
poczawszy ,na zyciu uczuciowym skonczywszy - o psychice juz nie wspominam:(((
Chce mi sie tylko wyc....