Drodzy forumowicze!
szukam jakiegos przytulnego miejsca w Poznaniu, gdzie mozna usiąść wygodnie,
blisko siebie (np na kanapie)... gdzie pol metra obok nie jest ustawiony
nastepny stolik, gdzie nie trzeba mowic szeptem... Gdzie mozna chwycić sie za
rączkę, moze pocałowac...
szukam milego miejsca, z klimatem, takiego sprawiajacego wrazenie duzej
intymnosci...
Bardzo proszę, poleccie mi coś dobrego :)