Nie, nie, nie należę do sarmackiej konserwatywnej szlachty i nie ogarnęły mnie ciemnota umysłowa i zabobonność-mam po prostu dnia jutrzejszego egzamin "wieku filozofskiego", jak go określił XBW.
I niestety, jak zwykle w takich przypadkach, ogarnęło mnie przeświadczenie o własnej niewiedzy. A wszystko dlatego, że nijak nie orientuję się w twórczości Osińskiego, Brodzińskiego, Wybickiego i ogólnie rzecz biorąc mam problemy ze spamiętaniem wszystkich dat i tytułów wierszy...
Tak tak, takie...