-
Warto zauważyć że Polska od lat ma A1 stabilny dla porównania.
-
podwyższył sobie rating i umarł :)
-
Co to są te agencje ratingowe? Np: agencja Moody's Jaime Reusche da Polsce niską ocenę i kraj ma kłopoty. Nawet jeżeli chwilę wcześniej gospodarka była w nienajgorszym stanie. Czy to są jakieś wyrocznie?
-
[b]UE sie sypie...nie widzicie tego jeszcze ???[/b]
-
Idea ratingow wziela sie od tych kreynow, co sie zajmuja sportem, muzyka pop i podobnymi glupstwami.
-
Moody's, Fitch itp. agencyjki przydzielają ratingi wg zamówień. Widocznie ktoś gra teraz na "Włochy". Dziwię się /aczkolwiek z dużym przymrużeniem oka/, że ktokolwiek chce wierzyć agencjom, które jeszcze nie tak dawno przyznawały np. Lehamnn Brothers/do momentu upadku/ klasę AAAAAAAAAAAAAAAAAAA....
-
Kolejna amerykańska szczekaczka ratingowa prześciga się w manipulowaniu rynku niedostrzegając własnego podwórka.
Długi USA to tryliony dolarów.
Zobowiązania finansowe USA to 400%-600% PKB.
a rating ciągle AAAAAAAAAAAA
Takie zakłamanie rzeczywistości jest godne starego CCCP.
Widać mamy zmiane warte USA to CCCP 21 wieku.
-
Przykro nam bardzo ale polityka "spokojna i wazona" (czytaj polityka "nicnierobienia"), nie dopuszcza ciec.
Pa pa S&P.
-
To najwyższa ocena tej agencji w regionie i trzecia pośród krajów poza strefą euro (lepsi sa tylko 1. Wielka Brytania, 2. Szwecja i 3. Dania). Pytanie dla matołków z redakcji - to która jest Polska?
-
Gdzie jest ten spec od analizy technicznej co mowil ze frank juz po 2,80 bedzie.
-
nie rozumiem ostatniego zdania :)))
-
To zapewne tez zasługa PiSu i koalicjantów: Giertycha, Wierzejskiego,
Leppera, Łyzwińskiego i ....wie kogo jeszcze
-
Znów z doskoku:-)
dane z usa dotyczą rewizji (łopatologia= podumowoanie; łącznie)
danych za ubiegły rok. Przypominam, że końcówka ubiegłego roku była wcale
nie aż taka fatalna jeśli chodzi o dane - teraz są gorsze - większość - ale
ładnie to wyglądało w zestawieniu (łopatologia psychologii - efekt KONTRASTU).
W zakresie danych inflacyjnych etc - należy dzisiejsze dane traktować
(łopatologia) jako coś w rodzaju lini wygładzonych danych - mniej czułych na
bieżące informacje.
W tak...
-
Agencje są skompromitowane, ale ratingi to nadal bardzo dobre
narzędzie, jeśli się umie je stosować i interpretować.
Polecam na przykład zapoznanie się z metodologią Altmana - działa!
www.stockwatch.pl/artykuly/post/2009/04/30/Kryzys-zaufania-do-agencji-ratingowych.aspx