Często Was dopada zwątpienie w wyleczenie? Mnie dopada nieraz wieczorem i
wtedy odechciewa mi się kompletnie, leki biorę ale przestaje mi się chcieć
myśleć o diecie.
Grzeszycie czasem? Czy w 100% pilnujecie diety? Ja nieraz ulegam, szczególnie
ostatnio nad morzem!!!