Pomocy! Mam blisko 30 lat i ciagły problem z trądzikiem zaskórnikowo - grudkowym. Dermatolodzy ciągle wtykają mi antybiotyki (owszem działają kiedy je przyjmuję), polecali izotek ale na ten z różnych innych problemów zdecydować się nie mogę. Ginekolog nie widzi problemu (pod warstwą makijażu trądzik nie jest mocno widoczny). Wkrótce idę do endokrynologa, choć już powoli tracę wiarę że pozbędę się tego czegoś z twarzy. Czy ktoś może ma podobny problem, albo miał i jakiś specjalista mu pomógł?