-
Witam..
czy ktoś był w sanatorium? Mam depresję już półtora roku, brałam
leki, okazały się za mocne, te które teraz mam są za słabe.. Nie
radzę sobie z załatwieniem najprostszych spraw (każda rzecz jest dla
mnie wyzwaniem). Nie mam gdzie dojść do siebie bo mam prace, studia,
w domu atomsfera jest taka, że czasem mam ochotę uciec.. Depresja
ciągnie się za mną od momentu kiedy straciłam rodziców..
Dostałam wskazówkę, aby jechać do sanatorium. Nie znam niestety
żadnych opnii na ten...
-
Jak w temacie. Orzecznik zaproponował. Co to jest w ogóle - zamkną mnie? B.źle
znoszę pobyt poza domem bez dzieci. W domu nikt nic nie wie. Jak wygląda taki
pobyt? Można nie jechac ?
-
Często traktują tam ludzi instrumentalnie i wyrzucają pod różnym pretekstem.
A broń Boże by ktoś trafił tam w czasie depresji, potrafią czekać człowiekowi
ze 2,3 dni na rozmowę z psychologiem. W ogóle dobrzeby było gdyby temu
ośrodkowi dobrze przyjrzało się ministerswo zdrowia i Min. admin. i spraw
wewn.
-
musze napisac podanie ,bo mam isc do sanatorium na badania,
podobno bedzie fajnie,ciekawe swiry i wogule,
tylko nie wiem co z rubryczkami
-
Moja mama boryka sie od paru ładnych lat z depresją. Od kilku lat sie leczy
ale efekty są bardzo różne. Rozchwianie emocjonalne jest dla niej bardzo
męczące więc uznała że chetnie pojechałaby do sanatorium lub na jakiś aktywny,
dobrze zorganizowany wypoczynek (gimnastyka, dieta, basen, itp). Co polecacie?