Próbuję to załatwić z szyprem MS "Generał Kutrzeba", ale on chyba
mocno zajęty jest, bo odpowiada "papuga". A chodzi mi o to, żeby ten
stateczek przybijał do filara pod mostem na Kobiałce, co
umożliwiłoby zaokrętowanie mieszkańców Grabiny, Regat i Os.
Mochtyńska, gdyby chcieli popłynąć do Serocka. NIe bardzo mi się
uśmiecha o wstawać w weekend rano, żeby zdążyć przed 9:00 pod
Auchana.
Czy jest tu ktoś chętny do poparcia takiej inicjatywy?