Czy ktoś z Was ma z tym problem? Pierwszy raz miałam z tym duży problem 10
lat temu, potem na szczęście jakoś przeszło, a w tym roku przechodzę już
drugą serię - piewszą na wiosnę, i teraz znowu. Nawet nie potrafię opisać
jakie to jest męczące. I nie ma żadnej zalezności od niczego - występuje
zarówo na czczo jak i po posiłku. Powoli dochodze do wniosku, że już nigdy
nie będę zdrowa, bo skoro candida towarzyszy mi od ok 12 lat to jak się jej
pozbyć? :-((((