Mój znajomy od roku ma zegarek z GPS, który nie pozwala zabłądzić w lesie albo w obcym mieście i ponadto pokazuje szybkość poruszania się i dane fizjologiczne, które mogą być wysyłane do sieci i potem posiadacze tych zegarków odbywają wirtualne wyścigi. Kosztowało go to podobno ok. US$800, wygląda jak zwykły zegarek, z dodatykową strzałką pokazująćą kierunek. Jak to zobaczyłem, natychmiast kupiłem sobie wycieczkę Paryża za ok. US$780, a za resztę plan miasta i przwodnik Michelin Vert i jakoś ...