-
szybko sie rozchodza...
Dlaczego niektore osoby musza koniecznie wszystkich, nawet obcych ludzi, poinformowac, ze ida na pogrzeb corki znajomych albo kuzyna meza. Podobnie, jesli gdzies byl jakis wypadek, zmarlo dziecko, karetka nie dojechala - od razu pojawi sie chetny, zeby podac linka. Kiedy ktos umrze, ta wiadomosc rozchodzi sie z predkoscia swiatla. Niektorzy ludzie zachowuja sie wtedy jak sepy, koniecznie chca byc tymi, ktorzy [u]jako pierwsi[/u] dostarcza smutna wiadomosc. Odnosze wra...
-
Zakończył się właśnie półfinał 200 m motylkiem z Otylią- jej koronny dystans...dopłynęła na 8 ostatnim miejscu, baaaardzo wyraxnie odstając od rywalek...smutno mi sie na to patrzyło..przypomniałam sobie Ateny i Pekin
Phelps przegrywający prawie wszystko...dzisiaj dał sobie odebrać złoto jak praktykant...
Idzie nowe...a starzy mistrzowie muszą ustapić...16-17 latkom...
I jakos tak mi smutno...
-
Mam taką jedną schizę, a właściwie to nie jedną a kilka ale o tej jednej wspomnę:-)
Mam pracę taką, że bardzo dużo jeżdżę autem, przemieszczam się po różnych miejcowościach. Pracuję w takim trybie od dobrych kilku lat. Bardzo lubię obserwować ludzi, ich zachowanie w określonych sytuacjach.
Kiedyś tak pięknego letniego poranka wjeżdżając do 20 tysięcznego miasteczka zwróciłm uwagę na ludzi w tym miasteczku, jacyś tacy smutni, zamyśleni, nie zwracający uwagi na mijanych chodnikiem. Potem ude...
-
Polacy nie są na angielskiej emigracji aż tak dobrze traktowani przez tubylców jak trzymają fason na forum:
wyborcza.pl/1,75477,13897262,Rasisci_na_Wyspach__Polacy_jak_malpy.html#MT
Straszne, że Polaków, uczciwie pracujących na Wyspach wyzywa się od małp. I to w kraju cywilizowanym i zamożnym.
Mówcie co chcecie, ale Polak za granicą (za wyjątkiem wąskiej grupy wykonującej elitarne zawody) będzie tylko polskim wycieruchem dla tubylców.
-
młody do nowej szkoły idzie. młoda do przedszkola poszła:(
zaraz się zacznie syf pogodowy...
już dziś obudziłam się o 6.30 i praktycznie było ciemno.
o 21 - ciemno...
i tak ze stanu euforii przeszłam płynnie wprost do jesiennej depresji ;)
-
Dziś rano dowiedziałam się że kolega mojej córki a zarazem mąż jej bliskiej koleżanki wczoraj popełnił samobójstwo...
Nie mogę znaleźć sobie miejsca tak bardzo mi ich żal.
Chłopak pokłócił się z żoną ona wyszła a on został z czteroletnią córką i .... się powiesił.
Nie mogę tego ogarnąć i tak mi smutno:(
-
Ostatnie cztery sylwestry spędzaliśmy w tym samym gronie: my, moja koleżanka jeszcze z liceum z mężem i jeszcze jedno małżeństwo.
Jak wygląda sytuacja dzisiaj?
Facet z tej trzeciej pary nie żyje, zmarł w tym roku na chorobę nowotworową. Jego żona została 28- letnią wdową.
Moja koleżanka jest w trakcie sprawy rozwodowej...
Myśmy zaliczyli w lecie i na jesieni powazny kryzys małżeński, który o mało nie skończył się rozwodem....
...ale mimo tych blizn i szram - żyjemy, jesteśmy raze...
-
Obejrzałam w nocy "Ono" i tak mnie naszło, że poza komediami romantycznymi to u nas tylko smutasy, przygnębiające lub źle się kończące albo o śmierci czy innych maltretacjach. Większość tych filmów jest bardzo dobrych ale kończą się źle, np. Pianista, Edi, Plac Zbawiciela, Pręgi, Pora umierac, Skazany na bluesa, Rewers, Dzień
swira i długo by wymieniać... Zgadzacie się czy nie?
-
Zapytał mnie mój przedszkolak.
I chyba trafił w sedno :)
Niby radosne święto, odzyskanie niepodległości, a atmosfera taka grobowa,
bogoojczyźniana na smutną nutę.
Jakby prześledzić kalendarz, to mało radosnych świąt.
Ematki prawie zlinczowały, te, co się wychylały i chciały świętować Halloween.
W ofercie Miasta na dziś było: Msza Św za Ojczyznę, Pogadanka o Wojnie przez
członków klubu Emeryt z Osiedla, recytacja poezji patriotycznej w wykonaniu
młodzieży szkolnej. Ble. Nuda nuda i j...
-
Musze się wygadać.W święta zawsze jestem smutna. Nigdy nie są dla mnie wesołe.
Nawet jeżeli był śmiech to i tak czułąm, że to jest takie sztuczne.Ale po kolei.
Tak było zawsze: Swięta zawsze u nas w domu ( bo ojciec nigdy nie chciał do
nikogo isć - do moich braci i bratowych), mama zasuwająca cały tydzien,
wiecznie każdemu chciała dogodzić, żeby wszyscy byli razem i wogóle... Moj
ojciec, pan i władca (miał cholernie okropny charakter)nigdy palcem nie ruszył
,żeby jej pomóc.Potem jak się...
-
Mam do zrobienia pewien projekt. Zajmie mi to około miesiąca i niestety
jestem zmuszona przez ten czas zatrudnić nianię. Co prawda będę pracować w
domu, więc synek nie do końca będzie sam z nianią, ale i tak mi smutno. Tym
bardziej, ze mam mamę na emeryturze, która mogłaby nim się zająć, ale nie
chce. Wiem, ze to nie jej problem tylko mój, bo to moje dziecko, ale mimo
wszystko jestem trochę zawiedziona. Tym bardziej mi smutno, bo jak byłam w
wieku synka, moja mama wróciła do pracy...
-
Jest mi od rana smutno. Wprawdzie mały spał do 7.30 ale od tej godziny
makabra. Jest przeziębiony od 2 tygodni. Była poprawa ale cos nowego złapał.
Chciałam, żeby z przychodni przyszedł lekarz do nas do domu, ale zupełnie nie
wiem kiedy oni przychodzą. Dzieciak ma 4 miesiące i 1 tydzień. Jest
zachrypnięty tak że ledwo płacze, ma katar i kaszle. Na szczęście mamy
samochód to tam pojedziemy do tego siedliska wirusów. Ale współczuje matkom,
które po 1 godzinie telefonowania do przychodni m...
-
Pod nowym nickiem.
Bo dziś się stało już za dużo.
Historia jest długa i dziękuję każdemu kto przeczyta.
Czemu piszę, temu, że mnie facet z domu wyrzucił, nie chce ze mną być, nie kocha, kazał wyp... itp.
A teraz wstecz
Normalna dziewczyna z pozornie normalnego domu, a jednak to co na zewnątrz normalne w rodzinie ukrywane.
W latach nastoletnich byłam ponad 1,5 roku w szpitalu psychiatrycznym- diagnoza borderline.
Miało przejść, nie przeszło.
Od tamtego czasu każdy związek z m...
-
Dziś mija 12 lat jak wraz z moją drugą połówką powiedzieliśmy tak. Jest mi
smutno gdyż jest to już druga rocznica ślubu bez niego. Od półtora roku
przebywa w USA. Bardzo mi go brakuje pomimo codziennych telefonów. Czeka mnie
jeszcze jedna samotna rocznica. Czy są tu jeszcze takie słomiane wdowy jak ja
które czekają na mężów. My rozstaliśmy się na bardzo długo bo na 3 lata.
Trzymajmy sie razem i wspierajmy. Ja już odliczam dni do końca roku a potem
już z górki ostatni rok. Pozdraw...
-
umarła
-
Cześć!
Właśnie siedzę i jest mi strasznie smutno. Jestem mama 2 fajnych dzieciaków (dziewczynki 5 lat i rok). Mąż mi dziś powiedział że jestem złą matką, bo czasem czuję się zmęczona albo czuję się źle. Chodzę do pracy, zarabiam całkiem dobrze, zajmuję się domem i dziećmi i jestem zła.
Aż mnie coś w środku boli, nie wiem może to ten cały kryzys siedmioletni.
Sorki za te żale ale nie mam komu się wyżalić.
-
Dziewczyny, powiedzcie o swoich odczuciach. Ile jest prawdy w opowieściach, że jeżeli ciąża jest dla kobiety ciężkim, smutnym czasem, to dziecko jest marudne i płaczliwe, a jeśli kobieta jest promienna, radosna - to dziecko jest spokojne?
Moja koleżanka w czasie ciąży się rozwodziła i rzeczywiście synek daje jej nieźle popalić, płacze, marudzi itd. Żona kolegi - szczęśliwa mężatka, ktora bardzo pragnęła dziecka - nie ma ze swooim maluchem takich problemów.
Czy kłopoty osobiste w czasie c...
-
Dzisiaj rano kotka nie przyszla po nocnym polowaniu do domu ,ale to nic nowego
zdarza sie od razu do razu.Po sniadaniu wyszlam do ogrodka porzadek robic a tu
za krzaczkiem lezy nasza Lady z otwartymi oczkami ,jeszcze oddychala wiec ja
po meza i pojechalismy do weterynaza .Lady zmarla mi na kolanach weterynaz
powiedzial ze zatruta.Lze mi leca jak to pisze ,co za swinie takie cos robia??
Dobrze ze mloda u dziadkow spala i tego nie widziala .Jutro wraca do domu.
Smutne pozrowinia
Britta...
-
Nie jest to o emamach. Emamy w większości bardzo kochają dzieci i wiedzą-
również intuicyjnie- co jest dobre a co nie.
Jest to prawdziwa historia o dzisiejszych dzieciach z zamożnych rodzin.
Na szczęście nie o wszystkich dzieciach. I nie o wszystkich rodzicach.
Ale ad rem.
Jestem nauczycielką matematyki w gimnazjum i liceum. W naszej szkole jest
sporo młodzieży z zamożnych lub bardzo zamożnych domów. A więc domów, w
których rodzice dużo pracują. Chwała im za to, jednak często nie wi...
-
Dlaczego forum "etata" jest podforum w kategorii "mężczyzna" a forum "emama" nie ma w kategorii "kobieta", tylko "erodzice"?
Czyżby matka nie była już kobietą tylko rodzicem, a ojciec pozostał nadal mężczyzną?
Nie mogę się z tym uporać...