Dodaj do ulubionych

Smutne wiadomosci

25.05.13, 10:23
szybko sie rozchodza...
Dlaczego niektore osoby musza koniecznie wszystkich, nawet obcych ludzi, poinformowac, ze ida na pogrzeb corki znajomych albo kuzyna meza. Podobnie, jesli gdzies byl jakis wypadek, zmarlo dziecko, karetka nie dojechala - od razu pojawi sie chetny, zeby podac linka. Kiedy ktos umrze, ta wiadomosc rozchodzi sie z predkoscia swiatla. Niektorzy ludzie zachowuja sie wtedy jak sepy, koniecznie chca byc tymi, ktorzy jako pierwsi dostarcza smutna wiadomosc. Odnosze wrazenie, ze jaraja sie cudza tragedia i chelpia sie, ze to nie ich spotkala. No ale mozna uronic lezke, posmucic sie, po czym beztrosko wrocic do swoich zajec.
Co sadzicie o tym zjawisku?
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 10:34
      Złe wieści nadlatują ptakiem...
      Tak to jest, porusza nas to do głębi, czujemy potrzebę by podzielić się z innymi...
    • gryzelda71 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 10:51
      Nie zaobserwowałam tego w życiu,tylko na forach.
    • yenna_m Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 11:04
      rozumiem, że to do mnie

      mielę pewne smutne wiadomości a czasem sobie z nimi nie radzę
      tak po ludzku

      wtedy piszę na ematce (bo zakładam, że jest tu kilka osób,które jakoś mi pomogą poukładać emocje i wyciszyć się)
      • oqoq74 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 11:22
        Rozumiem emocje. Ale...
        Osoba dorosła, wykształcona, pytająca na forum o bluzkę z cekinami na pogrzeb, to jest jakieś kuriozum. Rozumiem dywagacje co założyć na spotkanie z królową, kolacje w ambasadzie itp.
        Ale pogrzeb?
        • rosapulchra-0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 11:31
          Parafrazując: forum uczy, forum radzi, forum nigdy cię nie zdradzi!
          Niektóre forumki bez porad forumowych nawet majtek nie zmienią, jak widać uncertain Po prostu muszą, bo się uduszą, napisać cokolwiek na forum, żeby zaznaczyć swoją obecność.. jak te pieski, co obsikują każde napotkane drzewko w okolicy uncertain
          • bloopsar Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:04
            > Niektóre forumki bez porad forumowych nawet majtek nie zmienią

            Albo powiek nie domkną.

            > Po
            > prostu muszą, bo się uduszą, napisać cokolwiek na forum, żeby zaznaczyć
            > swoją obecność

            Mówisz? suspicious
            • rosapulchra-0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 19:04
              Widzę, moja wierna fanko, że pobiegłaś już na skargę big_grin Jednak ja nadal się cieszę, że cię widzę pod moimi wpisami kiss
          • m_incubo Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 16:28
            Powiedziała rosa big_grin
    • wegatka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 11:31
      mnb0 napisała:

      > Dlaczego niektore osoby musza koniecznie wszystkich, nawet obcych ludzi, poinfo
      > rmowac, ze ida na pogrzeb corki znajomych albo kuzyna meza.
      > Odnosze wraze
      > nie, ze jaraja sie cudza tragedia i chelpia sie, ze to nie ich spotkala. No ale
      > mozna uronic lezke, posmucic sie, po czym beztrosko wrocic do swoich zajec.
      > Co sadzicie o tym zjawisku?

      Ja sądzę, że Ty zbyt dużo sobie dopowiadasz do tego, co ktoś pisze. Jeśli Twój wątek miał być aluzją do wątku Yenny, to myślę, że mocno przesadzasz, bo osobiście nie widzę różnicy między wątkiem na temat jaką bluzkę założyć na pogrzeb - fioletową, czy czarną, a innym - czy założyć żakiet, czy płaszczyk na ślub.
      Nawet by mi do głowy nie przyszło, że można w związku z takim pytaniem posądzić kogoś o jaranie się tragedią.

      Ja s
      • yenna_m Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 11:57
        dziękuję za zrozumienie

        w tematach ciuchowych nie czuję się zbyt pewnie i dlatego zwykle się w nich nie wypowiadam
        a strasznie nie chciałabym popełnić faux pas

        inna sprawa, że temat śmierci, poważnej choroby to dla wielu osób temat tabu...
        pewnie stąd ten wątek
        • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 12:08
          > strasznie nie chciałabym popełnić faux pas
          Yenno, czy ty naprawde nie dostrzegasz potwornego braku taktu w swoich wypowiedziach?
          Znajomym zmarlo dziecko, a ty sie pytasz jaka bluzke wlozyc - fioletowa czy z cekinami?
          Widac, ze ta smierc "bardzo cie poruszyla"...
          • yenna_m Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 12:11
            stosowny ubiór to część życia - i nie uciekniesz od tego
            niezależnie od tego, jakie intencje (wydumane) mi przypisujesz

            i tak - nie chciałabym urazić rodziny niestosownym ubiorem, a niestety nie należę do osób, ktore mają w tej materii intuicję
            więc wolałam się upewnić, czy to stosowny kolor
            • pesteczka5 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 12:28
              To takie ludzkie.
              Pierwotna potrzeba, żeby w sytuacjach trudnych, budzących lęk, prowokujących do refeksji egzystencjalnych, zbijać się w kupkę i grzać wspólnym ciepłem żyjących.
              • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 12:35
                > To takie ludzkie.
                > Pierwotna potrzeba, żeby w sytuacjach trudnych, budzących lęk, prowokujących do
                > refeksji egzystencjalnych, zbijać się w kupkę i grzać wspólnym ciepłem żyjących.
                Jak milusio. Ludziom wlasnie zawalil sie swiat - porozmawiajmy o bluzkach.
                Ale masz racje, to prymitywna potrzeba.
                • angazetka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:08
                  Przecież nie z tymi ludźmi gada o bluzkach...
                  • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:12
                    > Przecież nie z tymi ludźmi gada o bluzkach...
                    Biorac pod uwage jej poczucie taktu (a raczej jego brak), wcale bym sie nie zdziwila...
                    • wegatka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:15
                      Oooo, już Cię fantazja poniosła. Poszły konie po betonie. Ciekawe, co jeszcze wymyślisz i wmówisz Yennie.
                    • angazetka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:22
                      Przeginasz i nadinterpretowujesz. Nie widzę w tym sensu.
                • totorotot Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 16:37
                  Ale chyba dobrze że pyta, niż by miała pójść w czymś, co sprawi rodzicom przykrość. Oni pewnie nawet nie zauważa jej stroju, ale jeśli jedyne, co Yenna może zrobić, a wiele wszak nie może, aby okazać szacunek zmarłemu i jego rodzicom, to godnie się zachowywać i wyglądać, to niech to uczyni.
          • na_pustyni Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 12:12
            niesamowicie latwo przychodzi Ci oceniac kobiete, ktora znasz tylko z forum...
          • guderianka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 12:44
            yenna- teraz Ty będziesz (ja już zaliczyłam tongue_out)widze obiektem forumowej psychoanalizy, założyłaś te dwa wątki jeden po drugim i masz ze sobą problem
            proszę Cię-nie przejmuj się i jakby co-wal jak w dym-jak napisałaś są tu życzliwe osoby, które rozumieją wiele, nie myślą skrótowo i schematycznie i które stać na empatię
          • wegatka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 12:48
            mnb0 napisała:

            > Znajomym zmarlo dziecko, a ty sie pytasz jaka bluzke wlozyc - fio
            > letowa czy z cekinami?

            Yenna nietakt by popełniła, gdyby zapytała tych znajomych, a nie kogoś, kogo w ogóle ta sytuacja nie dotyczy.

            W zeszłym roku zmarł wuj mojej teściowej. Przed pogrzebem teściowa przyszła mnie zapytać, który żakiet włożyć, bo jeden miała troszkę za luźny, a drugi dobry ale miał jakieś błyskotki. Też miała dylemat, czy te błyskotki nie będą przesadą. Nie szukała porady, bo chciała wyglądać na uroczystości jak gwiazda, tylko dlatego że nie chciała popełnić nietaktu właśnie. Ja nie widziałam w tym zapytaniu nic niestosownego.
            • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 12:56
              > nie chciała popełnić nietaktu właśnie.
              A czy wiesz jaki jest najprostszy sposob, zeby uniknac nietaktu? Postawic sie w sytuacji drugiej strony, odwrocic sytuacje. Wtedy wiele dylematow nigdy nie ujrzaloby swiatla dziennego.
              • wegatka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:13
                Boże, ale o jakiej drugiej stronie Ty mówisz i odwróconej sytuacji? Bo jeśli chodzi o tę konkretną sytuację, to odwrócenie jej wyglądałoby tak, że to ja przychodzę do teściowej po poradę. Chyba masz problemy z logicznym myśleniem.

                Według mnie nietaktem jest pytanie o takie rzeczy osób bezpośrednio dotkniętych tragedią oraz właśnie niestosowny ubiór, nazbyt rzucający się w oczy na pogrzebie i przyciągający uwagę innych. I zupełnie nie pojmuję, dlaczego ubzdurałaś sobie, że skoro Yenna pyta o stosowny na pogrzeb ubiór, to jest to jednoznaczne z tym, że nie rozumie tragedii rodziny po stracie córki. Jak w ogóle można łączyć w taki sposób ze sobą te dwie sprawy?
                Ty chyba bardzo lubisz doszukiwać się problemów tam, gdzie ich nie ma i przekręcać intencje innych.
                • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:23
                  > odwrócenie jej wyglądałoby tak, że to ja przychodzę do teściowej po poradę. Chyba masz
                  > problemy z logicznym myśleniem.
                  Raczej ty je masz, wnioskujac z tego co napisalas. Pomysl jeszcze raz.

                  > Jak w ogóle można łączyć w taki sposób ze sobą te dwie sprawy?
                  Wlasnie to mnie uderzylo. Pytanie o kolor bluzki w obliczu ludzkiej tragedii.
                  • wegatka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:33
                    Może ty jeszcze raz pomyśl.

                    Po raz któryś i tłumaczę (i nie tylko ja), że Yenna nie zapytała o ubiór rodziców zmarłej (a to byłby mega nietakt) oraz, że to pytanie było zadane po to, żeby nie urazić właśnie osób, które przeżywają tragedię.

                    Ale widzę, że ty jak ten koń z klapkami na oczach.
                    • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:42
                      > to pytanie było zadane po to, żeby nie urazić właśnie osób, które przeżywają tragedię.
                      Sugerujesz, ze gdyby nie bylo forum, yenna polecialaby sie zapytac tych znajomych?
                      • wegatka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:45
                        Ja? Przecież to ty jej to sugerujesz.

                        > Przecież nie z tymi ludźmi gada o bluzkach...
                        Biorac pod uwage jej poczucie taktu (a raczej jego brak), wcale bym sie nie zdziwila...


                        Chyba się już mocno pogubiłaś w swoich wywodach.
                        • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:55
                          Zasugerowala to angazetka. Czytaj co wklejasz.
                          • wegatka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 14:05
                            mnb0 napisała:

                            > Zasugerowala to angazetka. Czytaj co wklejasz.

                            Dobre sobie, może zastosuj tą radę do siebie big_grin

                            Re: Smutne wiadomosci
                            Autor: mnb0 25.05.13, 13:12

                            > Przecież nie z tymi ludźmi gada o bluzkach...
                            Biorac pod uwage jej poczucie taktu (a raczej jego brak), wcale bym sie nie zdziwila...

                            Jeśli nadal twierdzisz, że nie jesteś autorem wytłuszczonego zdania, do którego odniosłam się w powyższym moim poście, to masz tu jeszcze linka na potwierdzenie forum.gazeta.pl/forum/w,567,144699239,144703304,Re_Smutne_wiadomosci.html

                            I daj już spokój, bo zakręciłaś się jak słoik.
                            • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 14:12
                              Twierdze, ze gdyby nie zdanie angazetki, nawet nie przyszloby mi to do glowy. Natomiast ty probujesz mi uswiadomic, ze yenna wykazala sie wrecz wyjatkowym taktem, ze nie poleciala ze swym "dylematem" do znajomych. Tym samym wkraczamy w rejony absurdu.
                              • wegatka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 14:26
                                mnb0 napisała:

                                > Twierdze, ze gdyby nie zdanie angazetki, nawet nie przyszloby mi to do glowy.

                                Sama sobie przeczysz, bo odpowiadając na post Anagazetki w sarkastyczny sposób stwierdzasz, że właśnie ją o to podejrzewasz ("wcale bym się nie zdziwiła")

                                > Natomiast ty probujesz mi uswiadomic, ze yenna wykazala sie wrecz wyjatkowym tak
                                > tem, ze nie poleciala ze swym "dylematem" do znajomych.

                                A teraz nadinterpretujesz moje słowa - niczego takiego nigdzie nie napisałam. Znowu wyobraźnia cię ponosi. Pisałam, że nie popełniła nietaktu, bo to nie ich o to pytała.

                                > Tym samym wkraczamy w r
                                > ejony absurdu.

                                Ty, jak najbardziej, już wkroczyłaś.
                                • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 14:39
                                  > Sama sobie przeczysz, bo odpowiadając na post Anagazetki w sarkastyczny sposób
                                  > stwierdzasz, że właśnie ją o to podejrzewasz ("wcale bym się nie zdziwiła")
                                  I twoim zdaniem to sa tozsame stwierdzenia?

                                  Wegetko, doprawdy nie wiem co cie tak jara w moich postach, ze poswiecasz czas na ich kopiowanie, wklejanie i analizowanie kazdego slowa. Czuje sie jednak zaszczycona twoja atencja.

                                  Ale nie bede cie dluzej meczyc. Po prostu zle bym o sobie myslala, gdyby na wiesc o smierci corki znajomych moim najwiekszym problemem byl "dylemat ciuchowy", jaka bluzke wlozyc - fioletowa czy z cekinami, dylemat tak rozdzierajacy, ze az zasiegnelabym porady na forum. Nie twierdze, ze y. popelnila nietakt wobec znajomych, tylko ze zdemaskowala sie na forum.
                                  • wegatka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 14:51
                                    Myślę, że dla innych jest to całkiem zrozumiałe, dlaczego skopiowałam i wkleiłam twoje słowa.

                                    W jednym się z tobą zgodzę, nie ma sensu prowadzić dalej tej dyskusji.
                                    • mnb0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 14:55
                                      > W jednym się z tobą zgodzę, nie ma sensu prowadzić dalej tej dyskusji.
                                      Takze sie z toba zgodze.
                                  • misterni Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 18:48
                                    mnb0 napisała:

                                    Po prostu zle bym o sobie myslala, gdyby na wiesc o smierci corki znajomych moim najwiekszym problemem byl "dylemat ciuchowy",

                                    Po pierwsze, nie wiesz co było jej największym problemem, po drugie dylemat ciuchowy był wyłącznie w kontekście co bardziej wypada, bo umówmy się, że ludziom wrażliwym zależy również na tym, żeby kogoś nie urazić swoim wizerunkiem w takiej chwili.
                                    • rosapulchra-0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 19:16
                                      A po drugie, to od kiedy jenna potrzebuje adwokata?
                                      • misterni Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 19:22
                                        Żyjemy w państwie prawo Roso, Yenna ma prawo do adwokata własnego bądź z urzędu. Ja jestem jej własnym adwokatem. tongue_out
                                        • rosapulchra-0 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 19:32
                                          Jasne LOL
                  • angazetka Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 13:39
                    Tragedie zdarzają się codziennie, proponuję zawiesić fora internetowe i zamknąć kawiarnie.
              • misterni A nie przyszło do pustego łba, że Yenna 25.05.13, 18:39
                również tę śmierć przeżywa? Bo to, że przeżywa, jestem pewna, nie tylko dla tego że mam z nią osobisty kontakt, ale przede wszystkim dlatego, że pisała o tym tu, na tym forum.
                Dziewczyna zapytała, co w tym złego? Nie chcesz, nie doradzaj jej, ale tez nie oceniaj.
                • rosapulchra-0 Re: A nie przyszło do pustego łba, że Yenna 25.05.13, 19:13
                  Dlaczego ma nie oceniać? jenna może oceniać innych oraz ich postępowanie, a w drugą stronę to już nie? Czy ona jest świętą krową tego forum? Nie. Jest taką samą forumką, jak ty, jak ja i jak wiele innych, więc obowiązują ją te same zasady, co wszystkich. A pytanie o ubiór na pogrzeb, jak widać, zostało zrozumiane nieco inaczej niż przeżywanie śmierci znajomej, ale raczej dbałość o to, żeby jak najlepiej wypaść modowo na pogrzebie. I piszę to bez złośliwości teraz.
                  • misterni Re: A nie przyszło do pustego łba, że Yenna 25.05.13, 19:24
                    Tak jasne, ty zawsze bez złośliwości.
                    • rosapulchra-0 Re: A nie przyszło do pustego łba, że Yenna 25.05.13, 19:30
                      Nie, nie zawsze. Jednak w tym przypadku zrobiłam wyjątek.
    • marianna72 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 12:53
      Ja nie widze w tym nic dziwnego takie dzielenie sie informacjami to rowniez potrzeba oswojenia sie z wiadomoscia w jakis sposob mowienie o tym jest terapeutyczne. Troche tak jaby to co wypowiedziane mogloby sie stac mniej straszne niz jest w rzeczywistosci
      • pesteczka5 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 16:19
        mnbo, masz chyba jakiś problem.
        Wspierałaś kogoś? Pomagasz? Zetknęłaś się z cierpieniem, czy tylko w sieci niusy o dramatach czytujesz? Może tylko na forum taka zacna, świetlana i czysta z Ciebie dusza?
        Wiesz co, rózne rzeczy człowiek może uważać, krzewić i wykrzykiwać, a liczy się życie.
        A w życiu Yenna zakłada bluzkę i idzie. Obecność jest bardzo ważna. Właśnie bycie razem, w nieszczęściu.
        I tu na forum też Yenna jest razem. Jest poruszona, więc się dzieli.

        Moja teściowa szukała dla teścia do trumny bezuciskowych skarpetek. Głupie, prawda? Co za ludzie debilni, o skarpetkach myśleć w obliczu śmierci. Bez uczuć normalnie. Weź im wytłumacz, o czym zacny człowiek wtedy powinien myśleć.
        • misterni Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 20:11
          Pesteczko, dzięki. Jesteś zawsze tam gdzie trzeba i z tym co trzeba.
    • nutka07 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 17:05
      Ja tak w temacie pogrzebowej bluzki Yenny napisze, bo to ten temat chyba Cie zainspirowal.

      Bylam w sklepie zeby wybrac mamie zakiet i spodnice do trumny.
      Wybralam komplet ktory mi sie najbardziej podobal, kiedy sprzedawczyni chciala go pakowac, powiedzialam zeby chwile poczekala bo podoba mi sie i moze sama go przymierze.

      Przymierzylam lezal super, wiec wzielam go dla siebie.
      Mamie wybralam inny, tez byl fajny.
      Chyba tez go przymierzalam.
      • nutka07 Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 17:15
        Tak mi sie jeszcze przypomnialo.

        Podczas mszy kilka razy usmiechnelam sie w myslach, patrzac na ksiedza ktory ja odprawial.
        Mial takie duze okulary przeciwsloneczne na nosie, ze wygladal jak z kiepskiego remake'u Matrixa. Gdybysmy byly z mama we dwie to bysmy mialy z niego niezly ubaw.

        Takze rozne rzeczy przychodza ludziom do glowy.
        • misterni Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 20:13
          smile
    • iwles Re: Smutne wiadomosci 25.05.13, 18:02

      to po co wchodzisz w takie watki ?
      tytul watku Yenny byl chyba dosyc jednoznaczny, prawda ?
      Osobiscie przyczyniasz sie do tego, co sama negujesz i czego, podobno, nie rozumiesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka