jak wziąć rozwód z facetem, który nie chce zgodzić się na rozwód? gwałci mnie
argumentami o dobru dzieci (niewątpliwym), ale nic z tego nie wynika,
ponieważ dobro dzieci szlag trafia, kiedy widzą moje i jego miotanie się przy
sobie. czy każdy rozwód jest traumą dla dzieci? o rany, pomóżcie, bo już nie
wiem, jak z gościem gadać. i nie mówcie o porozumieniu, czas sie skończył.
chodzi o to, jak kulturalnie załatwić sprawy między sobą. bo ja naprawdę nie
chcę żyć do śmierci na łańcuch...