mona.blue 18.03.26, 22:04 Mam chyba skłonność do autosabotażu. Czasem boję się skorzystać ze swoich praw, tak żeby nie sprawić komuś kłopotu. Wybieram to, co gorsze dla mnie, a lepsze dla kogoś innego. Chciałabym sobie jakoś z tym poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brightsun Re: Autosabotaż 18.03.26, 22:20 Yyy, czy na pewno dobrze rozumiesz czym jest autosabotaż? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Autosabotaż 18.03.26, 22:28 Miałam wątpliwości co do tego słowa. Chodziło mi o to, że zamiast działać na swoją korzyść, to sabotuję ją na rzecz drugiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
brightsun Re: Autosabotaż 19.03.26, 00:49 Czyli co innego, zależność, podporządkowanie Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Autosabotaż 18.03.26, 22:44 No tak, autosabotaz to bardziej prokrast6nacja, perfekcjonizm, wycofywanie się, co utrudnia osiąganie celów. Z tym też mam problem. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Autosabotaż 20.03.26, 07:29 Zaglądam. Nie ustosunkowuje się jak nie widzę powodu. Ten odruch p. trzeba by było odmontować. Gwiżdże ci, czy zapala czerwona lampka, instynktownie, po tym jest kara, bez angażowania racjonalności. Bo do przypodobywania się, bo inaczej koniec świata cię wychowanie rodziców wytresowało. To nie chodzi o podejmowanie decyzji, spojrzenie na sprawę. Natychmiastowy odruch - cofnąć się. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Autosabotaż 20.03.26, 11:14 yadaxad napisała: > Zaglądam. Nie ustosunkowuje się jak nie widzę powodu. Ten odruch p. trzeba by b > yło odmontować. Gwiżdże ci, czy zapala czerwona lampka, instynktownie, po tym j > est kara, bez angażowania racjonalności. Bo do przypodobywania się, bo inaczej > koniec świata cię wychowanie rodziców wytresowało. To nie chodzi o podejmowanie > decyzji, spojrzenie na sprawę. Natychmiastowy odruch - cofnąć się. Dzięki. Fajnie, że tu zaglądasz. Odpowiedz Link Zgłoś