-
Niestety TELEPRACA w Polsce jest pomijana przez poszukujących pracę w związku
z najmniejszymi zarobkami jakie można uzyskać w DZIALE SPRZEDAŻY. Wiąże się
to z tym, iż telesprzedawcy obsługują najmniej wymagających klientów-małe,
jednoosobowe firmy. Wiąże się to z niską prowizją, a co za tym idzie, niskim
wynagrodzeniem. Sądzę, że dlatego ten rodzaj zatrudnienia, rozpatrywany jest
jako "dodatkowa praca".
-
Pracodawca powinien sie umawiac co do warunkow pracy z pracownikiem.
Jesli sie dogadaja, to podpisuja, albo dogaduja sobie umowe. Urzedas
panstwowy ustalajacy im te warunki wspolpracy jest nawet nie tyle
zbedny, co szkodliwy, bo ogranicza im mozliwosci i jeszcze kaze
sobie za to solidnie placic im obu.
Ludzie, chcecie zmian? Glosujcie na ludzi z UPR.
-
Szukam jakiejś pracy w domu z dostępem do internetu?. Gdzie jej
szukać. Czy zanicie jakąś stronę.
-
Czy ktoś z Was pracował w systemie telepracy?
-
Jestem mama 9-miesięcznej córeczki. Nadszedł czas pójścia do pracy. Wiadomo,
że w dzisiejszych czasach inaczej się nie da... Przez dłuższy okres
próbowałam znaleźć dla siebie telepracę, wykonywaną w domu, by z wiadomych
przyczyn móc przebywać z dzieckiem i jednak cos dorzucić do domowego
budżetu.. I fiasko... Jestem sfrustrowana. Nie jestem informatykiem,
tłumaczem, nie chce klikać w banery, wypełniać ankiet i mamić się
kilkutysięcznymi zarobkami na miesiąc.Chcę uczciwie i sumienn...
-
Piękne perspektywy rysuja się nam ale starczy popatrzeć na w sieć
.Wbić do wyszukiwarki słowo telepraca i co ? Nie ma tam niczego .Dosłownie
żadnych ofert telepracy. Są natomiast "porady " jak nabijać w butelkę
innych . Chętnie podejmę się takiej pracy ale niech to będzie poważna oferta a
nie jakieś kpiny .
-
jw.
-
No, jeśli dyrektor d/s rozwoju rynku w europie wschodniej trzy
dni (na 5) pracuje w domu to gratuluje efektywności. Z drugiej
strony - pani Paula przynajmniej nie musi codziennie poswiecac
kilku godzin na makijaz...
-
Nic z tego nie rozumiem...
-
super pomysl!
-
Od X lat choruje na agorafobie z lękiem napadowym,lecze sie
nieustannie od 13 lat.Na leki miesiecznie wydaje ok.150zl.a skad je
brac?Jest mi ciezko i zle bo chce byc zdrowa i pracowac ale jak?
Jednego dnia na lekach wyjde z domu a nastepnego dnia juz nie bo
ataki lęku i paniki sa tak silne,ze boje sie wstac z lozka.Lecze sie
i chodze na terapie z marnym skutkiem.Przepracowalam w zyciu max.2
lata obecnie mam 35 lat i co mam robic?Ciezko mi tak co miesiac brac
od rodzicow na leki.....