-
Mskaiq, Koalaa8 - to dla Was
Omamy inaczej zwane halucynacjami są to spostrzeżenia przedmiotów,
które nie znajdują się w otoczeniu chorego lub w ogóle nie istnieją,
a które chory umiejscawia w otaczającej go rzeczywistości. Jest
to "fałszywa percepcja" polegająca na słyszeniu, widzeniu, czuciu
(przez dotyk i węch) oraz smakowaniu nie istniejących rzeczy, co
nazywa się odpowiednio omamami słuchowymi, wzrokowymi, dotykowymi,
węchowymi i smakowymi. Około 70 % chorych na schizofren...
-
przyszła nowa pani.
na koniec ją zapytano jak się z nami czuje.
- Okropnie, strasznie - powiedziała i się rozpłakała.
- Cały czas mam wrażenie, że wszyscy na mnie patrzą
i myślą jaka jestem.
- Ale myślą dobrze czy źle ? - spytał pan jeden.
- Nie wiem - zachlipała pani - Nawet, gdy wejdę do tramwaju, to
wiem, że oceniają. Dlatego wolę iść nawet kawał drogi pieszo, niż
jechać.
wszyscy zaczęli przekonywać, że nikt nie patrzy i nikt nie ocenia.
/co nie było prawdą, bo nowym się ...
-
kolejny dzień zasnęło się tylko na chwilę dopiero koło ósmej, ale się
coś niezwykłego stało.
sen.
niezwykły, bo śmieszny tak, że się wybudzało od własnego śmiechu.
było to mile zaskakujące, bo się dotąd to wybudzało z powodu płaczu
lub przerażenia koszmarami jakimiś.
a tu takie coś.
na dodatek nieco obsceniczne, ale barwne i ciekawe.
-
chorowano na depresję 100, 200 lat temu.
a 500 lat temu też ?
a 1000?
a 3000 ?
jesli chorowano, to co w różnych wiekach ludzie z otoczenia chorego
mówili o nim?
że leń ? gbur ? śpioch ? albo taki, co bardzo mało śpi, bo nie musi?
albo, że żarłok? lub nie lubiący jeść? małomówny? nieciekawy,
gburowaty, wciąż zasępiony?
chyba nie byli lubiani depresyjni.
tak coś mi się zdaje...
i teraz też chyba często nie są.
-
moim zdaniem :
w tym wypadku
prawdopodobnie w MMPI parę skal byłoby poważnie podwyższonych,
wykraczających sporo ponad normę.
a już skale manii i schizofrenii na pewno
i także, niestety, skala psychopatii
tyle, że nawet znaczne podwyższenie tych skal
nie dowodzi jeszcze istnienia choroby psychicznej, choć może ją
sugerować
ale dla jednoznacznej diagnozy potrzeba badań psychiatrycznych
psychologiczne to za mało
wg mnie, choroby nie ma
są poważne zaburzenia osobowości i deficyt...