Słyszeliście? Beskidzki GOPR otrzymał o 100 tys. mniej pieniędzy na swoją
działalność, niż GOPR Jurajski. Chociaż beskidzka grupa ma pod sobą większe
terytorium, niż jurajska to jednak Piotr van der Coghen argumentuje, że
podział jest sprawiedliwy, bo na Jurze są za to liczne jaskinie. Mimo to,
właśnie beskidzki GOPR ma o wiele więcej interwencji. Nie oszukujmy się,
Morsko nigdy nie będzie Szczyrkiem, a Zawiercie Żywcem. Tymczasem pan van der
Coghen chce udowodnić wszystkim, że nasza Ju...